Kryptonim V-7 (raport 1)

34,65 

Początek śledztwa przyniósł mi więcej pytań, niż odpowiedzi. Był 2001 rok. Sądziłem, że sprawie poświęcę kilka miesięcy. Jej złożoność, zawiłość relacji świadków, setki koniecznych do zweryfikowania wątków, a przede wszystkim problemy z dotarciem do wielu istotnych dokumentów, zamieniły owych kilka miesięcy w dwadzieścia lat.

Gdy w styczniu 2021 roku zacząłem pisać końcowy raport, wiedziałem już, że minione dwie dekady poświęciłem wyjaśnianiu jednej z najciekawszych i najbardziej skomplikowanych tajemnic drugiej wojny światowej.

W zdobytych przeze mnie materiałach przewijały się opisy niemieckich projektów broni przypominających UFO, ukradkiem prowadzonych przez Trzecią Rzeszę testów, utajnionych poligonów oraz zagadkowych relacji pilotów o napotkaniu nad Niemcami dziwnie wyglądających obiektów. Natrafiłem też na świadectwa sugerujące, że owa najtajniejsza broń Hitlera zaraz po wojnie została potajemnie przejęta przez kilka państw, a jej dalsze testy stały się  powodem części doniesień o UFO. Najbardziej frapujące było jednak to, że cała historia o V-7 kryła przede mną jeszcze jedną tajemnicę. Poznałem ją dopiero pod koniec swojego śledztwa. „To przecież niemożliwe” – pomyślałem wówczas…

Autor

Format

Oprawa

Rok wydania

Seria

Wydawca

Ilość stron

ISBN